Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale ceramiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale ceramiczne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Korale ceramiczne 2020


Korale ceramiczne nie wychodzą z mody, są chętnie kupowane przez panie, które lubią widoczną biżuterię.

Mają piękne kolory i szlachetny połysk z efektem lustrzanego odbicia, 
co zresztą wyraźnie (mnie) widać na zdjęciach ;-)

Tym razem wisiory w czterech wersjach kolorystycznych.


1. Szarość z czerwienią w intensywnych barwach 



Naszyjniki zakłada się przez głowę, nie mają zapięcia.

Długość wisiorów od 50 do 55 cm z możliwością skrócenia.

Oryginalnie wisiory mają chwosty z metalowego łańcuszka, można je jednak zamówić w wersji bez chwostu.





2. Szarość z turkusem w pastelowych odcieniach


Wykorzystane materiały: kule ceramiczne, elementy z metali nieszlachetnych, sznurek jubilerski.


3. Błękity w wersji pastelowej



4. Wyjątkowa czerń 

Dlaczego wyjątkowa?
Bo po pierwsze: rzeczywiście czarne kule ceramiczne są rzadkością.
Po drugie: jedna z kul mieni się kolorami tęczy, co ja nazywam efektem benzyny.
I po trzecie: najmniejszy koralik zmienia swój kolor pod wpływem temperatury i przybiera czasem niespotykane kolory: turkusowy, niebieski, zielony, pomarańczowy - wystarczy ogrzać go ręką!
 



Tu znajdziesz inne projekty wykonane z korali ceramicznych: korale_ceramiczne


Naszyjniki z tego postu kupisz od ręki, 
wszystkie zostały wykonane w jednym egzemplarzu, 
dlatego nie zwlekaj z zamówieniem:
tel. 503 371 000
mail: blueagata25@yahoo.co.uk
 

Na życzenie wysyłam biżuterię pod wskazany adres 
w opakowaniu prezentowym:
 - pudełko na biżuterię, 
 - biała torebka prezentowa,
 - certyfikat ręcznego wykonania.


Zapytaj o cenę:
mail: blueagata25@yahoo.co.uk
tel. +48 503 371 000
Like the fanpage:  blueagata
Wystawiam dokument sprzedaży. 
 

sobota, 11 stycznia 2014

WOŚP

Po długiej przerwie, krótko i w pośpiechu.

Ceramiczne wisiory na aukcję dla WOŚP w ramach projektu SZAGA

 wraz z
Agatą
Mileną
Lindą
mam nadzieję, że nikogo z grupy SZAGOWEJ nie pominęłam.



SZAGA zaprasza:
"Nasz mały wkład w tę radosną inicjatywę.

Zestaw rękodzielniczy, który trafi na niedzielną licytację, zawiera wykonane przez nas przedmioty w technikach - cardmaking, decoupage, scrapbooking oraz jewellery making.
A mówiąc po polsku - w zestawie znajdują się: komplet kartek okolicznościowych, drewniana szkatułka, notes oraz dwa naszyjniki.

Zapraszamy do licytacji!

Pobijmy wspólnie kolejny rekord WOŚP!
Przedmioty LICYTACJI 22. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Szamotułach"



Dziękuję Agacie za dopięcie wszystkiego.
Pozdrawiam i zapraszam do licytowania już jutro w Szamotułach, Hala Wacław, g. 18.30. 





Więcej info SZOK

poniedziałek, 29 lipca 2013

Pokaz mody

Mogę w końcu zaprezentować zdjęcia z czerwcowego pokazu mody.
Stroje zaprojektowane i uszyte w Atelier Paulina Zeiske, której skwapliwie kibicuję.
Zdjęcia: Magdalena Walerjańczyk, której serdecznie dziękuję. Musiałabym się rozdwoić, żeby być na backstage'u i jednocześnie fotografować swoją biżuterię, która "chodziła" na scenie. Główną rolę odegrały korale ceramiczne w formie wisiorów i obroży, ale były też kolczyki sutaszowe i piękny różowo-szary wisior - idealnie dopasowany do kombinezonu.
Muszę przyznać, iż pomimo profesjonalnych przygotowań i prób z Pauliną oraz modelkami i tak miałam stresik :-). Warto było i mam nadzieję na powtórkę.













































Żałowalam, że nie byłam w stanie przyozdobić większej ilości kreacji. Zobaczcie jakie były piękne!


środa, 17 lipca 2013

Wystawka - lubię spotykać ludzi!

Lubię spotykać się z ludźmi. Wystawki są sposobem na to, bo pokazać, co się szyje, klei, dzierga i poddać to pod ocenę przypadkowym osobom. Jeśli uda się kogoś wciągnąć w rozmowę często owocuje to nowym pomysłem, spojrzeniem na swoje wyroby pod innym kątem. To alergia na metale, to absolutna miłość do ogromnych kolczyków noszonych bez innych biżuteryjnych dodatków, a to znowu zamiłowanie do biżuterii tylko i wyłącznie w czarnym kolorze, biżuteria dla psów, miłość do szylkretowych guzików czy kolorowych skarpetek. "Klient ci sam podpowie" - często słyszę lub czytam w wywiadach z osobami, które poszły za głosem intuicji i miały odwagę zacząć zamieniać swoją pasję w pracę. Klient sam podpowiada rozwiązania. Klient zadowolony wraca. Do mnie wracają i to napawa mnie przekonaniem, że to co robię, ma sens.




 Tak prezentowały się wisiory ceramiczne na jednej z wystawek.









 Nie zabrakło oczywiście i szalików-makaroników,
które pokazane po raz pierwszy w plenerze, zrobiły prawdziwą furorę.




Makaronowy szalik to MUST HAVE! tego sezonu.

wtorek, 4 czerwca 2013

Wisiory ceramiczne w pięknych odcieniach różu i fioletu

Z takich pojedynczych kul ceramicznych, które na obroży prezentują się dość klasycznie, acz bardzo efektownie, wyczarowuję wisiory. Dla wielu, spośród "moich kibiców", tajniki wykonania biżuterii modułowej są jednak tajemnicą. Bo przecież to tylko kilka zebranych w kupę elementów! Czyż nie? Oczywiście, jeśli tak na to spojrzeć.





Tajemnica polega na tym, że niektóre elementy DOJRZEWAJĄ!, leżakują w zamknięciu lub w pełnym słońcu na skraju mojego biurka, nieraz miesiącami mnie wabią, przywołują, nęcą: swoim opalizującym odcieniem, kształtem, tłoczeniem. A ja muszę je powstrzymywać, uciszać, hamować, że jeszcze nie czas, że brak odpowiednich dodatków. 
 




Po miesiącach takiej szarpanki, między mną a nimi, przychodzi paczka lub ja sama przynoszę niewielkie zawiniątko, a w nim TO właściwe COŚ, co sprawia, że elementy stają się integralną jednością, że odcienie idealnie do siebie pasują, że nic nie jest ani za małe, ani za duże, że nie zaburza proporcji całości - przynajmniej według mojego oka. A oka są różne, dlatego każda forma wcześniej czy później wywołuje efekt WOW!!! i swym widokiem zaczyna pieścić już inne niż moje oka.



Elementy skomponowane według intensywności odcieni różu,
metalowe przerywniki z motywem kwiatowym,
woskowany sznurek w głębokim kolorze burgundowym dopełnia całości.



Nietuzinkowe połączenie brązu i różu,
największa kula łączy oba kolory w nakrapianym deseniu,
podkreślonym przez środkowy różowy owal, całość zwieńcza drewniany przerywnik.



Odcienie fioletu rozdzielone różem,
najmniejszy element ceramiczny jest fasetowany i mieni się opalizująco.



Duża kula w odcieniu pastelowego lila, 
uzupełniona fioletowym korbuskiem z efektem benzyny
i zwieńczona intensywnym fioletem fasetowanego przerywnika.




Wisior w kolorze fioletu z pięknym tłoczonym, gipsowym elementem
i ceramicznym przerywnikiem z namalowanym motywem kwiatowym,
metalowe przerywniki imitują greckie elementy zdobnicze.



Proszę bardzo oceniajcie.


wtorek, 28 maja 2013

Korale ceramiczne - brązy i żółcienie cz. 2, czyli dziś miodek

Chociaż kolor brązowy, pomarańczowy, żółty stanowczo kojarzą się z jesiennymi liśćmi, to ciekawym jest fakt, iż właśnie wiosną i latem wiele kobiet sięga po te barwy. Bo są pełne życia, słonecznego ciepła, podkreślają opaleniznę i pasują do lnianych ciuszków. Może to troszkę niedorzeczne, ale dziś post z kulinarnymi opisami i jednym wyjątkiem. Nic nie mogę na to poradzić, że wspomnienia lata mają słodki, tropikalny posmak.



Ile potraw widzisz na zdjęciu?




Sorbet gruszkowy, słony karmel i granita kawowa w wysokiej szklance z bitą śmietaną - to na miejscu.
A na wynos jeszcze jedna gałka lodów bananowych w wafelku - od Lenkiewicza oczywiście.



Grzanka z czarnego chleba razowego "od dziadka"
- mocno spieczona, tak jak lubię, solone masło, które rozpływa się pod wpływem ciepła
 iiiii....... miodzio!
Idealne letnie śniadanie.



Kiedy patrzę na ten wisior, widzę co?.. No?..
Żyrafę... na sawannie ;-)
i czuję, jak powiew wiatru zwiewa mi płócienny kapelusz z głowy.



Koktajl tropikalny na bazie maracui, papai i mango z kruszonym lodem 
- gęsty i aromatyczny, podany w łupinie owocu.



Tarta marchewkowa na grylażowym spodzie i glazurą z pomarańczową. Pycha!




Mrożona kawa z czekoladą i likierem pomarańczowym pita przez słomkę
 - jedno z najmilszych kulinarnych wspomnień lata.
Kawa, jak kawa, ale ten posmak pomarańczy zmienia całkowicie postać rzeczy.


Czy Wam też czasami wszystko kojarzy się z jedzeniem? Czy Wasze wspomnienia mają smaki, zapachy? Jestem ciekawa! :-)

poniedziałek, 27 maja 2013

Korale ceramiczne - brązy i żółcienie cz. 1, czyli dziś czekoladka

Brąz - kolor uważany za ten aseksualny, szczególnie w business dress code. Podobno kobieta nosząca brązy jest zdystansowana i opanowana. Zgadzacie się z tym? Czy psychoanalityczna interpretacja człowieka według kolorów, które wybiera dla siebie wciąż obowiązuje? Coś w stylu: Usiądź na kolorowym krześle, a ja powiem ci, kim jesteś? Jeśli tak, to chciałabym widzieć takiego specjalistę, który miałby "zinterpretować" mnie według kolorów z mojej szafy, Ha, to by się namęczył. Ale znam inną osobę, przy której namęczyłby się jeszcze bardziej ;-) Niemniej jednak robiąc to, co robię, tworzy się w mojej głowie mapa kolorystyczna ludzi, których spotykam i z którymi dłużej obcuję, i ta mapa właśnie rzadko wyprowadza mnie na manowce. Ot taki kolorystyczny szósty zmysł.



Wisior w kolorze beżowym z kontrastującym nakrapianym brązem. 
Na lato jak znalazł. 
Pasuje do wszystkich kolorów pastelowych, a ciemnym dodaje świeżości.


  
Ciemny brąz gładkiej kuli wraz z nakrapianą i glinianym spękanym wydłużonym koralikiem
tworzy ciekawy melanż ceramicznych faktur.
Idealny do ubrań w stonowanych kolorach brązu, beżu, zieleni i rudości.



Ciepły, czekoladowy brąz; niepowtarzalna kula w czterech, ręcznie nakładanych, kolorach: 
beżu, matowego grafitu, brązu i połyskliwej miedzi wraz z koralikiem nakrapianym i przyciągającą wzrok, błyszczącą, fasetowaną przekładką typu pandora. 
Zadowoli miłośniczki nietypowych odcieni brązu.



Obroże z kulami ceramicznymi dla wielbicielek nietuzinkowej klasyki. 
Każda duża kula może być noszona oddzielnie.



Dziś czekoladka, a w następnym poście miodzik, mniam ;-)

Wisiory ceramiczne - zielone morskie głębiny

Dalsza podróż w świat ceramicznych korali wiedzie poprzez zielenie, czyli odcienie koloru, który możemy doświadczyć również zmysłem dotyku i powonienia. Soczysty zapach młodej, świeżo skoszonej trawy, chropowatość wyschłego liścia i zapach spróchniałego leśnego runa na gałązce pokrytej mchem. Kolory morskich głębin, których nie da się odtworzyć, bo woda, kiedy opływa nasze stopy jest niemalże pozbawiona zabarwienia.






Soczysta jasna zieleń w połączeniu z nakrapianą ciemną zielenią,
razem z metalowymi przekładkami z motywem kwiatowym dają efekt świeżości i radości.



Ciemna zgniła zieleń, ciekawy kanciasty koralik i przekładki metalowe o sześciennej formie
- poważny zestaw dla miłośniczki kolorów ziemi.



Kolor z pogranicza błękitów i zieleni, który ja nazywam morskim.
Ładnie dopasowane odcienie i gliniany koralik ze spękaniami 
- dla dziewczyny energetycznej i pełnej szalonych pomysłów.



Wisior o długiej i rozbudowanej formie: chwost z czarnym klejnocikiem, przekładka z opalizującymi opiłkami w idealnie dobranym odcieniu, ceramiczne falowane koło i fasetowany podłużny koralik z delikatnym efektem benzyny na wyjątkową okazję, najlepiej do czarnej sukienki.
Pięknie tańcząca ozdoba przyciągająca wzrok.



Obroże: jedna - trio w stopniowanych odcieniach,
druga - soczysta, z glinianymi, ręcznie formowanymi, nieregularnymi koralami.



Cała gama błękitów i zieleni łączy się w piękną paletę barw: tego, co dotykalne i tego, co poza naszym zasięgiem.