środa, 12 czerwca 2013

Kartki na urodzinki dla chłopczyka i dziewczynki

Kartki na dziecięce urodziny. 
Prezentuję te na roczek, bo to w każdej rodzinie przejmujące wydarzenie i dlatego wszyscy chcą obdarować malca czymś wyjątkowym. Kartka każda jest wyjątkowa, bo ręcznie robiona i dlatego niepowtarzalna, ale to nie wszystko...




Czasami, poproszona, a czasami zupełnie nieproszona, dodaję do kartki wierszyk, który, zdarza się, że przemyca, jakiś szczególik, który wskazuje, że owa rymowanka została napisana specjalnie z myślą o tych, do których jest skierowana. A oto mała próbka:





"Dzisiaj Pierwsze Urodzinki masz,
Niech więc uśmiech rozjaśnia Twą twarz
Na tle nieba śnieżynek moc
Wiruje przez całą noc.
Gdy Mała Księżniczka śpi,
Jej lalkom bal się śni,
Niech rycerzy gwardia cała,
Pilnuje, by Mała Księżniczka dobrze się wysypiała."
/cytuję sama siebie, żeby każdy, kto rzuci okiem na post, wiedział,
że ten wierszyk spłynął spod mojego pióra :-) /










Dzielicie kolory na te męskie i żeńskie? Ja i owszem, ale tylko żeby zadośćuczynić społecznym standardom, dlatego róż, błękit i... zieleń z najbardziej, jak dla mnie, dziecięcym kolorem żółtym, który jest jak słońce i budyń waniliowy :-)

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Hortensje

Hortensje - piękne, okazałe kwiaty, występują w naturze w niezliczonych odcieniach. U mnie na tle soczystego fioletu lub tle ecru. Wykonane metodą pseudo-decoupage. Taki fiolet cieszy oko :-)



 Duże kartki o wyraźnym rysunku zachwycą każdą osobę lubiącą fioletowy kolor.
Odpowiednie na każdą okazję.



Moja faworytka: papier przypominający swoja matową fakturą papier czerpany. Do tego zgrzebny sznurek i tektura jakby pobielona wapnem. Delikatna i jednocześnie wyrazista. Kwintesencja prostoty.



 O ile zazwyczaj wybieram format DL, to jednak w przypadku hortensji wolę duże A5.






 Wystające fale tektury z pobielonymi grzbietami
stanowią bardzo ciekawą oprawę głównego motywu.
Nie do podrobienia :-)


Moje ulubione miniaturki A6 ze wstążeczkami.


Maki - kartki decoupage

W ten pochmurny czerwcowy poniedziałek czas na kolor, który pobudza. Czerwień, jak karminowe usta, truskawki i kwiaty, które zawsze przypominają mi o upływie czasu - są, kwitną przy trakcjach kolejowych i wśród zbóż, a za chwilę... już ich nie ma. Przyciągają swoją barwą, która wskazywałaby na siłę, a tu nic z tego. Zerwane, zaraz w wazonie opadają i tyle z ich piękna - chwilka zaledwie. Zatrzymuję się wtedy, podziwiam i wiem, że patrząc pochwyciłam tę chwilę. 





Poniższy post to kontynuacja rozpoczętej w lutym prezentacji kartek z kwiatami wykonanymi metodą pseudo-decoupage. Motyw naniesiony na karton lub tekturę falistą i zabezpieczony klebermasą. Kartki powstały w dwóch wersjach: mak i ecru oraz mak i biel.


 
Maki ecru są wydzierane i nieregularne.


 
 Dodatkiem są malowane, drewniane serduszka, lniany sznurek i dyskretne koraliki.









 Wersja A6 na czerwonym kartonie - na różne okazje.



Wersja: maki na białym tle jest geometryczna i bardziej wysublimowana. Ma delikatna czerwoną ramkę, która fenomenalnie podkreśla rysunek i barwę kwiatów. Moja wersja, bardzo, bardzo...



 Klasyka na każdą okazję po mojemu.



Delikatna, bawełniana koronka nadaje kartce rustykalnego charakteru.



Format A6 - miniatury, które cieszą oko.

Ktoś sobie pomyśli, że tylko maki, maki, maki. A ja powiem, że każdy z nich jest inny i nosi na sobie znamiona mojej pracy i odrobinę mojego serca. :-) Dla tych, którzy je dostali.

piątek, 7 czerwca 2013

Kartki retro

Porcja kartek retro na różne okazje. Pierwsza jest na urodziny, ale myślę sobie, że byłaby świetną kartką na Dzień Matki. Dziewczynka z hula-hop na obrazku, kryjąca się za postacią damy, wygląda uroczo.



 Papier wizytówkowy, kaboszon, motyw retro.


Druga kartka - moja faworytka - na 18-ste urodziny dla dziewczyny. Pies i parasolka wyglądają bardzo dystyngowanie. Pomarańczowe akcenty ożywiają pastelową kartkę.



Ten sam motyw, ale w powiększeniu, z wyeksponowanym miniaturowym elementem imitującym kapelusz. Jedna z moich pierwszych kartek.


Kapelusz: karton, organza, sztuczne perełki, drucik miedziany.


Jeśli chcemy życzyć koleżance udanych wojaży do Paryża czy Nicei dobra jest kartka z parasolką, żeby się schronić przed nadmiernym słońcem. A może szalony wieczór panieński z podróżą na jedną noc? oczywiście w gronie przyjaciółek!



Motyw retro, kaboszon uwidaczniający słowo "Paris", parasolka z organzy.



Granatowy papier z migotliwą miką 
przywołuje wspomnienia nocnego życie na gorącym wybrzeżu.


Kartki ślubne z młodą parą i gośćmi na łodzi z motywem retro naniesionym na tekturę falistą metodą pseudo-decoupage.



Kwiaty, koronka, pióra, szylkretowy guzik.




Zastanawiam się, czego tak przez lornetkę wypatruje kobieta na pierwszym planie? Pewnie teściowa sprawdza stan personelu czekający na nabrzeżu i wydaje polecenia przy pomocy systemu tajemnych znaków ;-)

czwartek, 6 czerwca 2013

Kartki urodzinowe - na 18-tkę dla dziewczyny

Kartka dla dziewczyny lub pani, nie tylko na 18 urodziny. Pomysł oparty na czarnym, schematycznym konturze postaci kobiecej "odzianej" w sukienki w różnych kolorach. Proste ozdobniki nie konkurują z głównym elementem.






Ciekawy element - nasiona ogromnych "dmuchawcy" łąkowych znalezionych podczas spaceru.



Szczególnie rzucające się w oczy połączenie fioletu z turkusem. 



W taką  sukienkę w groszki sama chętnie bym się ubrała ;-)

wtorek, 4 czerwca 2013

Sowa - sutaszowa zawieszka z koralem

Kolejna sowa do kolekcji. Tym razem zawieszka w kolorach jesieni, czyli odcieniach brązu i pomarańczu. Nowy wzór - mógł wyjść lepiej.






 Duży pomarańczowy koral, sztuczne perły, koraliki, 
metalowa krawatka, sznurek skręcany i drut powlekany.






Na brązowym tle pudełeczka wygląda dobrze.

Wisiory ceramiczne w pięknych odcieniach różu i fioletu

Z takich pojedynczych kul ceramicznych, które na obroży prezentują się dość klasycznie, acz bardzo efektownie, wyczarowuję wisiory. Dla wielu, spośród "moich kibiców", tajniki wykonania biżuterii modułowej są jednak tajemnicą. Bo przecież to tylko kilka zebranych w kupę elementów! Czyż nie? Oczywiście, jeśli tak na to spojrzeć.





Tajemnica polega na tym, że niektóre elementy DOJRZEWAJĄ!, leżakują w zamknięciu lub w pełnym słońcu na skraju mojego biurka, nieraz miesiącami mnie wabią, przywołują, nęcą: swoim opalizującym odcieniem, kształtem, tłoczeniem. A ja muszę je powstrzymywać, uciszać, hamować, że jeszcze nie czas, że brak odpowiednich dodatków. 
 




Po miesiącach takiej szarpanki, między mną a nimi, przychodzi paczka lub ja sama przynoszę niewielkie zawiniątko, a w nim TO właściwe COŚ, co sprawia, że elementy stają się integralną jednością, że odcienie idealnie do siebie pasują, że nic nie jest ani za małe, ani za duże, że nie zaburza proporcji całości - przynajmniej według mojego oka. A oka są różne, dlatego każda forma wcześniej czy później wywołuje efekt WOW!!! i swym widokiem zaczyna pieścić już inne niż moje oka.



Elementy skomponowane według intensywności odcieni różu,
metalowe przerywniki z motywem kwiatowym,
woskowany sznurek w głębokim kolorze burgundowym dopełnia całości.



Nietuzinkowe połączenie brązu i różu,
największa kula łączy oba kolory w nakrapianym deseniu,
podkreślonym przez środkowy różowy owal, całość zwieńcza drewniany przerywnik.



Odcienie fioletu rozdzielone różem,
najmniejszy element ceramiczny jest fasetowany i mieni się opalizująco.



Duża kula w odcieniu pastelowego lila, 
uzupełniona fioletowym korbuskiem z efektem benzyny
i zwieńczona intensywnym fioletem fasetowanego przerywnika.




Wisior w kolorze fioletu z pięknym tłoczonym, gipsowym elementem
i ceramicznym przerywnikiem z namalowanym motywem kwiatowym,
metalowe przerywniki imitują greckie elementy zdobnicze.



Proszę bardzo oceniajcie.