Fotorelacja ze Stołów Wielkanocnych w Szamotułach.
Kurczaczkowe pit, pit, przyciągało uwagę wszystkich - i małych i dużych.
To coś, co wywołuje uśmiech na twarzy każdego.
Symbolizuje nowe życie, jak to na wiosnę.
Nagrodzono najładniejsze pisanki - te poniżej zdobyły II nagrodę, choć dla mnie to właśnie one były najpiękniejsze.
Kinga powiedziała, że się dopiero uczy i chowała koguta na samym końcu swojej wystawki, ale jakoś tak się dziwnie składa, że wszyscy właśnie koguta fotografują - stwierdziła. I słusznie, bo uważam, że nikt by go nie podrobił: kolorowy, ludowy, wręcz odpustowy - jest kwintesencją twórczości!
Mazurek - tradycyjne ciasto, którego prawie się już w domach nie piecze. Mój dom jest wyjątkiem. Przepisy na różne masy mazurkowe przekazała mi nauczycielka robótek ręcznych, kiedy byłam jeszcze w liceum. Kiedy wylewam masę: migdałową, chałwową albo kajmakową na kruche ciasto, myślę o tej starszej Pani.
Pani Daniela i Pani Aniela, obie szydełkują z prędkością, której ja - obawiam się - nigdy nie osiągnę. Ich ubranka i zabawki cieszą już kilka kolejnych pokoleń.
A na pierwszym planie moje szaliki-makaroniki:-)
Milena i Linda, i stadko ze Story Wood -
facebook/Story-Wood/, a ich drewniane ozdoby są eko i na czasie.
Wielokolorowe "plamkowato-ciapane" niby-kokoszki mają charrrrrrakterek.
Fragmenty mojego Blueagatowego stoiska.
Guzikowce, frędzlowce i koralikowce, korale, ważki, i sutasz ...
Piękne, tradycyjne stroje szamotulskie namalowane przez przeszło osiemdziesięcioletnią malarkę w formie kart pocztowych.
A zatem: POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE z SZAMOTUŁ.
Zapytania proszę kierować na:
mail: blueagata25@yahoo.co.uk.
tel.
+48 503 371 000
Like the fanpage:
blueagata